Beskid Śląski

kw. 13, 2018 przez

Wyróżnić tu można dwa pasma, pasmo Stożka i Czantorii oraz Baraniej Góry, zw. także Wiślańskim. Pierwsze z nich stanowi dział wodny między Olzą i Wisłą i ciągnie się z pn. na pd. od Tułu (621 m), poprzez Czantorię (997 m), Soszów Wielki (884 m), Cieślar (923 m), Mały Stożek (843 m), Stożek (980 m) do Kiczor (989 m) i skręca stąd na wsch. do Przeł. Kubalonka (761 m); nie wyróżniającym się większymi garbami grzbietem, łączy się ono z pasmem Baraniej Góry w szczycie Karolówka (930 m). Z ważniejszych bocznych ramion tego pasma wyróżnia się ramię Kiczor, odgałęziające się ku pd. wsch., ku Istebnej i kończące się Młodą Górą (838 m). W stronę doi. Wisły wschodzą boczne grzbieciki, oddzielające malownicze doi. Kopydła, Jawornika, Poniwca, Dziechcinki i Łabajowa. Ponadto na czechosłowacką stronę, ku doi. Olzy, opada z Małej Czantorii grzbiet graniczy ze szczytami Ostrego (712 m), Wróżnej (573 m); również ze szczytu Stożka ciągnie się ku pd. zach. dość długi grzbiet, który kulminuje w szczycie Loućka (835 m); pomiędzy nim a grzbietem granicznym Stożek-Czantoria, ciągnie się głęboka, do parowu podobna doi. Hluchova, której górna część podchodzi pod szczyt Stożka. Spod tegoż szczytu ku pd. zach. spada wąska doi. Radwanowa, uchodząca do Olzy w Jabłonkowie. Charakterystyczne jest, że w paśmie Czantorii i Stożka nie ma szczytów przekraczających 1000 m. Niemal całe to pasmo zbudowane jest z piaskowca, który w geologii nazywany jest godulskim od szczytu Godula po czechosłowackiej stronie, gdzie występuje w warstwach grubych na 1—154 m. Niejedna figura na Śląsku Cieszyńskim, m. in. w Dzięgielowie i Lesznej, a przede wszystkim wiele rzeźb, stopni, płyt w kościołach i domach w samym Cieszynie, wykonanych było z tego piaskowca, nadającego się do rzeźby i sztuki kamieniarskiej, dzięki trwałości i pięknemu zielonkawemu kolorowi. Piaskowiec ten odznacza się tym, że nie wszystkie jego warstwy mają jednakową trwałość i stąd też pod wpływem wody i wiatru miększy i legają szybciej wypłukaniu. W ten sposób tworzą się w korytach potoków mniejsze lub większe progi i wodospady oraz szczeliny i pęknięcia, a nawet — jak na Malinowskiej Skale — jaskinie. W paśmie Czantorii i Stożka, jedynie Tuł, okolica Kyrkawicy oraz Kiczor, zbudowane są z innego materiału, a mianowicie Tuł z wapienia cieszyńskiego, dzięki czemu jego okolica wyróżnia się specyficzną, glebie wapiennej właściwą, roślinnością, zaś Kyrka- wica i Kiczory z piaskowca białawego i kruchego, z dużą obecnością ziaren kwarcu, ortoklazu i żyłkami rudy żelaznej. Ten inny rodzaj piaskowca, różniący się nawet dla oka laika od piaskowca godulskiego, nazywają geologowie piaskowcem istebniańskim. Ma on skłonność przybierania fantastycznych nieraz kształtów, jak np. na Kyrkawicy i Kiczorach oraz na Gańczorce i Baraniej Górze, która również zbudowana jest z piaskowca istebniańskiego. W korycie Olzy, koło kościoła w Istebnej można obserwować błyszczące żyły rudy żelaznej; na całej długości górnego biegu tej uroczej, wijącej się rzeki, znajduje się mnóstwo minerałów, co do których geologia przypuszcza, że zawleczone są z zach. przez morze, jako szczątki prastarych Sudetów. Przykładem praktycznego zastosowania piaskowca istebniańskiego w budownictwie jest zameczek na Zadnim Groniu. Ciekawym zjawiskiem jest, że roślinność krzewiąca się na warstwach piaskowca istebniańskiego, jest bujniejsza niż na warstwach piaskowca godulskiego, gdyż zawierają one więcej wapienia, który — jak wiadomo — sprzyja wegetacji.

Podobne

Tagi